Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap – recenzja mydła do golenia

Producentem recenzowanego produktu jest rzemieślnicza mydlarnia założona w 2011 roku przez doktora nauk chemicznych, panią Amandę Stott. Jak to w Ameryce często bywa, produkcja rozpoczęła się w garażu, gdzie możliwe było jednorazowe wyprodukowanie jedynie 3 kg mydła. Firma zaczynała od kilku 25-litrowych pojemników z podstawowymi surowcami, około dwudziestoma aromatami i olejkami eterycznymi oraz kilkoma barwnikami. W ciągu paru lat firma Tiki Bar Soap stała się bardzo dobrze znanym w Stanach Zjednoczonych rzemieślniczym producentem mydeł i kosmetyków, a jej oferta zaczęła być dostępna również w innych krajach. W Europie ich dystrybutorem została dobrze nam znana firma TVB Shaving.

tiki-bar-fougere-logo

Mydła do golenia oraz kosmetyki po goleniu to stosunkowo młoda grupa oferowanych w firmie produktów. Pojawiły się w sprzedaży w styczniu 2014, ale były w małych ilościach produkowane na indywidualne zamówienia już wcześniej. Firma oferuje zarówno mydła wegańskie jak i oparte na zmydlonym łoju wołowym. Wrażenie robi bardzo bogata gama aromatów, z którą można się zapoznać na stronie producenta.

Mydła do golenia Tiki zdobywają wiele bardzo wysokich ocen, a kompozycja Fougère wymieniana jest jako jedna z najlepszych dostępnych obecnie na rynku. Już dawno chciałem wejść w jej posiadanie i w końcu udało się.

Opakowanie i postać

Mydło sprzedawane jest w plastikowych, zakręcanych, ciemnobursztynowych słoikach. Rozmiar naczynia jest dobrze dobrany, przez co ładowanie pędzla jest bardzo wygodne. Szkoda, że całkiem ładnie (no dobrze, niech będzie „akceptowalnie”) zaprojektowana etykieta zabezpieczona jest przed wodą poprzez niechlujnie dopasowaną do wielkości zakrętki samoprzylepną folię. Pomijam już nawet wątpliwej klasy rozwiązanie problemu. To co mnie szczególnie razi, to sposób implementacji.

Opakowanie mydła do golenia Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap

Opakowanie mydła do golenia Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap

Beżowej barwy mydło jest miękkie, co bardzo ułatwia ładowanie pędzla.

Skład

Podstawą składu są zmydlone ługiem potasowym i sodowym łój wołowy, kwas stearynowy, olej rycynowy i masło kokum (Garcinia indica).

Skład uzupełniony jest dodatkiem gliceryny i lanoliny.

Za aromat odpowiedzialna jest mieszanina substancji zapachowych o nieujawnionym składzie.

Jak widać, skład jest bardzo prosty i w pełni naturalny. Nie ma tu syntetycznych, detergentowych polepszaczy piany czy chemicznych konserwantów, związków chelatujących itp.

Skład zgodnie z INCI: Grass fed beef tallow, stearic acid, coconut oil, castor oil, kokum butter, potassium hydroxide, sodium hydroxide, vegetable glycerin, fragrance, lanolin alcohol.

Etykieta mydła do golenia Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap (ingredients)

Etykieta mydła do golenia Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap (ingredients)

Zapach

Po odkręceniu słoika poczułem ulgę, że nie trafiłem na kolejne mydło wymagające wysilania zmysłu powonienia. Zapach jest wystarczająco intensywny. Czy wolałbym, aby był mocniejszy? Może trochę, ale niekoniecznie. Zapach jest przyjemny nawet jak wącha się go ze słoika, ale pokazuje swoją prawdziwą klasę po lekkim podgrzaniu. To mydło zdecydowanie zasługuje na „blooming”.

Kompozycja jak na fougère jest nietypowa, bo nie zawiera lawendy. Poza tym, to normalny zapach „paprociowy” – z dużą ilością kumaryny i wyciągiem z mąkli tarniowej (oakmoss). Na szczęście nie jest tak ciężki, jak w kompozycji Valobry. Pozwolę sobie nawet określić go jako czysty i jasny.

Nie jest to tak wykwintny zapach, jak u liderów mojego rankingów, ale bez problemu zasługuje na 8/10. Myślę, że zagorzali miłośnicy zapachów fougère ocenią kompozycję Tiki na 9, a może i na 10/10. Osobiście preferuję pełniejsze aromaty, takie na przykład jak w recenzowanym wcześniej Wholly Kaw Fougère Bouquet.

Piana

Pianę wyrabiałem przy użyciu pędzla Mühle Sophist Silvertip Badger Brush. Aby ustalić faktycznie zużycie mydła, odważyłem 1,2-gramową porcję, wtarłem ją w skórę twarzy i rozpocząłem pędzlowanie. PIana powstała nawet niezła, ale wolałbym, aby było jej więcej. Następnego dnia powtórzyłem próbę z większą, 1,5 gramową porcją. Tym razem ilość piany była wystarczająca, ale o rozrzutności podczas golenia raczej nie ma mowy. Przeprowadziłem jeszcze jedną próbę. Odważyłem 1,3 grama mydła i umieściłem je w tyglu przyklejając do ścianek. Poszedł w ruch pędzel i tym razem, już podczas ładowania pędzla widać było, że będzie dobrze. Przeniosłem proces wyrabiania na skórę twarzy, a po minucie miałem to czego oczekiwałem – spore ilości, dobrej, wilgotnej piany. Nie powiedziałby, że była idealna, ale nic specjalnie zarzucić jej nie można było. Najwyraźniej mydło podczas wyrabiania potrzebuje wstępnego napowietrzenia piany. Później, już podczas wyrabiania na twarzy, poprawiamy jedynie jej strukturę. Pamiętajmy jednak, że w normalnych warunkach problem z którym się spotkałem, nie występuje, bo przecież rzadko kto aplikuje porcję mydła bezpośrednio na twarz. Jeśli mydło ładujemy z tygla, szybko otrzymujemy duże ilości wilgotnej i trwałej piany.

Wyrabianie piany oraz jej jakość oceniam na 8/10.

Golenie

Podczas golenia używałem maszynki Mühle Sophist (R89) z żyletką Feather. Oczywiście podczas pierwszego golenia żyletka była nowa. Amerykańskie mydło daje dobry, ale daleki od wybitnego poślizg. Ostrze z łatwością przemyka po skórze twarzy, jednak po zgarnięciu piany poślizg stosunkowo szybko spada i trzeba o tym pamiętać. Na szczęście całkiem niezła jest amortyzacja, więc efekt końcowy golenia w postaci idealnej gładkości nie jest okupiony czerwonymi pamiątkami. Próbowałem zagęszczać i rozwadniać pianę, ale przełomu nie było. Za każdym razem osiągałem gładkie, w miarę komfortowe golenie, jednak do zachwytów droga jest daleka. Na podkreślenie zasługuje jednak fakt, że podczas testów, ani razu nie zaliczyłem najdrobniejszego zacięcia, co czasem potrafi się jednak przydarzyć w przypadku mydeł przeciętnych. Golenie z użyciem mydła Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap oceniam na 8/10.

Golenie z mydłem Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap

Golenie z mydłem Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap

Po goleniu

O tym jak wspaniale potrafi mydło łojowe działać na skórę twarzy wie chyba każdy. Przyznam jednak, że w przypadku Tiki, wrażeniem po goleniu nie byłem zachwycony. Żeby było jasne – nie było też źle, skóra nie była wysuszona i ściągnięta. Nie ma jednak również mowy o efekcie Mitchell’s Wool Fat. To co jednak na uwagę zasługuje, to bardzo ładny zapach, który na skórze utrzymuje się jeszcze dłuższy czas. Dzięki niemu ocenę mogę trochę podciągnąć i przyznać 8/10.

Dostępność i cena

W Polsce produkt nie jest dostępny. Można go zamówić w wielu amerykańskich i europejskich sklepach internetowych. W TVB Shaving http://www.tvbshaving.com/Shaving-Soaps/Tiki-Tallow-Shaving-soap-Fougere opakowanie o masie netto 125 g kosztuje €15, a koszty transportu w rozłożeniu na trzy sztuki wynoszą €4,10. W sumie otrzymujemy €19,10, czyli 82 zł. Kalkulując dostawę bezpośrednio ze sklepu firmowego, wychodzi taniej. Sam produkt kosztuje $14, a dostawa $11. Uwzględniając zamówienie trzech sztuk, otrzymujemy 70 zł i tę wartość biorę do kalkulacji. Zakładając zużycie na poziomie minimum 1,2 g, dostajemy cenę golenia w wysokości 0,67 zł.

Podsumowanie i ocena

Przyznam, że po mydle do golenia Tiki Bar Fougère Tallow Luxury Shaving Soap spodziewałem się więcej. Liczyłem na mydło wybitne, a takim w mojej ocenie nie jest. Niewątpliwym plusem jest bardzo dobry, oryginalny, zdecydowany, świetnie skomponowany zapach. Właściwości podstawowe są jednak po prostu bardzo dobre – a więc za słabe jak na drogie i trudno dostępne mydło. Na szczęście dla Tiki, prawidłowo zbudowane kompozycje w Fougère są tak unikalne w świecie mydeł do golenia, że dla miłośników paprociowych aromatów, recenzowane mydło jest pozycją obowiązkową. Pozostali mogą poszukać szczęścia gdzie indziej.

Moja ocena: 8/10 (bardzo dobry produkt)

  • zapach (atrakcyjność, intensywność i trwałość): 8/10,
  • właściwości piany (łatwość wyrabiania, trwałość i inne właściwości piany): 8/10,
  • efektywność golenia (poślizg, zmiękczanie zarostu, dokładność itp.): 8/10,
  • odczucia po goleniu (właściwości pielęgnacyjne, zapach): 8/10,
  • opłacalność: 4/10.

PS. Recenzja nr 100!

Sprawdź w rankingu mydeł i kremów do golenia, jak recenzowany produkt wypada na tle konkurencji.

Ocena ogólna nie uwzględnia opłacalności, ani nie jest średnią poszczególnych ocen.

Punktacja: 1 – tragiczny, 2 – słaby, 3-4 – taki sobie, 5-6 – dobry, 7-8 bardzo dobry, 9 – niemal doskonały, 10 – wybitny

Zapraszam do dyskusji. Każdy komentarz jest dla mnie nagrodą i wzbogaca recenzję. Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o nowych wpisach, śledź mnie na Twitterze (polecam), ew. zasubskrybuj blog w WordPressie. Po opublikowaniu nowego wpisu, dostaniesz e-maila.

3 Comments

  1. Kowjack

    Mirku dziekuje za recenzje oraz mozliwosc sprawdzenia na wlasnej skorze wlasciwosci mydelka ( czyt. DZIEKI za probke ) Mydelko moim zdaniem ma bardzo fajny, cieply zapach, pozostale wlasciwosci sa na dobrym i tylko dobrym poziomie. Moim zdaniem poprawne mydelko, na mnie nie zrobilo wystarczajacego wrazenia zebym mogl sie skusic.

    Jesli chodzi o zapach Fougère, polecam Los Angeles Topanga Fougere, najlepszy zapach Fougère z jakim mialem mozliwosc obcowac. Moim prywatnym zdaniem REWELACYJNY !!!

    Reply
    1. Mirosław Florek (Post author)

      No właśnie – dobre, czy bardzo dobre, ale nie rewelacyjne. Jestem o tyle zdziwiony, że testowałem również Tiki Set Sail i z notatek wynika, że mydło jest bardzo porządne. Muszę dokończyć recenzję w najbliższym czasie, to się przekonam.

      Reply
  2. Kowjack

    Mirku zapach bardzo dobry, pozostale wlasciwosci tylko dobre 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *