Nivea Men Originals Pielęgnujący Krem do Golenia – test (TK)

nivea_logo
Do testów kremu Nivea Men Originals przystąpiłem, gdyż bardzo pozytywnie zaskoczył mnie krem do golenia Florena, który testowałem miesiąc temu:
Florena Men Comfort Rasiercreme – test kremu do golenia (TK)
Interesowało mnie jak wypadnie wyżej pozycjonowana marka w grupie Beiersdorf.
Bardzo ciekawie historię firmy NIVEA przedstawił Mirek Florek w swojej recenzji:
Nivea Men Replenishing After Shave Balm Originals – recenzja nawilżającego balsamu po goleniu
Od siebie chciałbym dodać, że ostatnio Beiersdorf zaczął sprzedawać produkty dla mężczyzn pod nową marką – Nivea Men. Miesiąc temu na stronach firmowych nie była to osobna marka.

Opakowanie i postać

Krem do golenia Nivea Men Originals sprzedawany jest w 100-mililitrowych metalowych tubkach zapakowanych w kartonowe pudełko. Projekt graficzny wygląda dużo lepiej niż w wypadku niżej pozycjonowanej marki. Krem jest dość rzadki, posiada biało-perłową barwę.

nivea1

Skład

Podstawę składu kremu stanowią zmydlone ługiem potasowym kwasy tłuszczowe: palmitynowy stearynowy, kokosowy oraz oliwa z oliwek.
Skład uzupełniają: gliceryna, dimetylosiloksan (emolient), sól morska (źródło minerałów), ekstrakt rumiankowy, ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, maltodekstryna, alkohol cetylowy (emulgator), zmydlone ługiem sodowym kwasy tłuszczowe: palmitynowy stearynowy, kokosowy, trójgliceryd kaprylowo – kaprynowy (emolient tłusty).
Za kompozycję zapachową odpowiada mieszanina aromatów „Parfum”
Skład zgodnie z INCI: Aqua, Potassium Palmitate, Potassium Stearate, Potassium Cocoate, Glycerin, Olea Europaea Fruit Oil, Parfum, Dimethicone, Maris Sal, Chamomilla Recutita Flower Extract, Hamamelis Virginiana Bark/Leaf Extract, Maltodextrin, Cetearyl Alcohol, Sodium Palmitate, Sodium Stearate, Sodium Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride.

Zapach

Zapach kremu Nivea Men Originals jest średnio intensywny, ale nietrwały. Wyczuwam w nim nuty cytrusowe, drzewne i pudrowe. W przeciwieństwie od innych tanich wyrobów nie jest chemiczny. Jest typowo męski, lecz bardzo neutralny – powinien podobać się prawie każdemu. Nie jest zbyt wyszukany, ale moim zdaniem lepszy od zapachu balsamu po goleniu.

Wyrabianie i właściwości piany

W czasie testów pianę wyrabiałem na twarzy pędzlami SOC borsuk i SOC szczecina. W bardzo łatwy sposób z kremu Nivea Men Originals można uzyskać gęstą, kremową pianę. Nie polecam jednak kremu nowicjuszom, gdyż jakość piany nie zawsze przekłada się na jej walory użytkowe. Przy dodaniu zbyt małej ilości wody piana sprawia wrażenie bardzo dobrej, lecz nie daje poślizgu (z tego powodu obniżyłem ocenę za jakość piany). Przy rozwodnieniu lekko spada jej jakość, lecz zapewnia ona dużo lepszą efektywność golenia. Piana jest bardzo trwała. Gdy robiłem fotki pozostawiłem pianę w miseczce i po kilku godzinach nadal wyglądała bardzo dobrze.

nivea3
Krem jest bardziej wydajny niż wskazuje na to jego rzadka konsystencja. Udało mi się wykonać trójprzejściowe golenie na które zużyłem tylko 1,3 gram produktu. Do obliczeń wydajności przyjmę zużycie na poziomie 1,6 grama, gdyż taka ilość zapewnia optymalne golenie.

Golenie

Pierwsze golenie przy użyciu kremu Nivea Men Originals miałem fatalne. Z uwagi na to, że krem jest rzadki postanowiłem użyć go więcej niż standardowo – 2,5 gram. Po uzyskaniu bardzo dobrej piany przystąpiłem do golenia. Niestety poślizg był bardzo kiepski. Żyletka z wielkim oporem przesuwała się po skórze. Nie można było drugi raz przejechać maszynką w tym samym miejscu, bez ponownego nanoszenia piany. Przy tak kiepskim poślizgu nie byłem w stanie prawidłowo ocenić amortyzacji – wydawało mi się, że też nie była dobra. Najlepszą efektywność golenia uzyskałem w trzecim przejściu, gdy piana została mocniej rozwodniona.

nivea2
W czasie drugiego golenia postanowiłem od razu mocniej rozwodnić pianę. Okazało się to dobrym posunięciem. Znacząco wzrósł poślizg (7/10 pkt.), odniosłem również wrażenie, że amortyzacja była lepsza (5/10 pkt.) – zdaję sobie sprawę z tego, że to tylko odczucie – przy rozwodnieniu piany amortyzacja nie mogła wzrosnąć. Tym razem poślizg pozostawał na skórze nawet po zgarnięciu piany. Kolejne golenia przebiegały podobnie. Kolejne testy pozwoliły mi stwierdzić, że krem jest odporny na jakość wody – golenie przebiegło podobnie zarówno przy użyciu twardej kranówki jak i wody demineralizowanej. Niska amortyzacja nie wpływała bardzo negatywnie na przebieg golenia – pozwalała na dokładniejsze golenie przy użyciu maszynki Weber i łagodnych żyletek takich jak Triton R3.

Po goleniu

Po goleniu nie odnotowałem ani pozytywnego, ani negatywnego wpływu na kondycję skóry. Dla mnie to pozytyw, bo i tak stosuję balsam po goleniu. Krem do golenia Nivea Men Originals reklamowany jest jako produkt pielęgnujący, który dzięki zawartości minerałów morskich i kompleksu witamin pomaga zapobiegać podrażnieniom skóry i zapewnia jej zdrowy i zadbany wygląd. Niestety nie zauważyłem tego na mojej skórze.

Cena i dostępność

Przyjmuję cenę zakupu kremu 7,50 zł oraz średnie zużycie 1,6 grama na jedno golenie oraz zakładam że tubka 100 ml przekłada się na 90 gram kremu. Koszt jednego zabiegu wynosi więc 13 groszy.

Podsumowanie i ocena

Krem do golenia Nivea Men Originals to taki średniak. Najmocniejsze jego cechy to dobrej jakości piana i dobry zapach. Niestety fajna piana nie zawsze przekłada się na dobre golenie. Muszę przyznać, że po recenzowanym produkcie spodziewałem się więcej. Najbardziej zaskakuje to, że krem Nivea Men Originals wypada gorzej niż krem Florena. Jak to możliwe, że Beiersdorf pod niżej pozycjonowaną, tańszą marką sprzedaje lepszy produkt? Czy kremy do tradycyjnego golenia są dla koncernu aż tak nieistotne? Moim zdaniem, koncern do produkcji kremu Nivea Men Originals powinien użyć receptury kremu Florena i pozostawić tylko jego zapach – wtedy uzyskano by godny zainteresowania produkt.

nivea4

Nie polecam kremu Nivea Men Originals miłośnikom Tradycyjnego Golenia. Moim zdaniem lepiej kupić dwa razy droższy produkt (to tylko 4 zł na miesiąc) i czerpać większą radość z golenia.

Moja ocena : 6/10

  • zapach: 6,5/10,
  • właściwości piany: 7/10,
  • efektywność golenia: 6/10,
  • właściwości pielęgnacyjne: 6/10,
  • opłacalność: 6/10.

logo

 

 

7 Comments

  1. Mirosław Florek

    No ale w sumie, patrząc na wykres, ten krem jakoś źle nie wypada. Budżetowy produkt, to i właściwości nie są super. Ciekaw jestem jak wypada u Ciebie polska budżetowa konkurencja – Lider i Wars.

    Reply
    1. Tomasz Karliński (Post author)

      Z naszych budżetowych kremów najwyżej oceniam zapach Lidera Active, jednak jest to zapach gorszy od kremu Nivea. Za zapachem kremu Wars nie przepadam a Lidera Classic nie znoszę. Właściwości piany i efektywność golenia tych trzech produktów oceniam podobnie. Jeśli te właściwości miałbym odnieść do recenzowanego produktu to uważam, że z kremu Nivea można uzyskać gęstszą, bardziej tłustą i lepszą pianę, która daje lepszy poślizg.

      Reply
  2. Laki_Luk

    Dla mnie piana z tego kremu jest niewystarczająco tłusta. W ogóle krem wydaje się trochę taki nijaki. Niby jakościowo lepszy od Warsa, to jednak po polski produkt czasem sięgam a Nivea leży bezproduktywnie.

    Reply
    1. Tomasz Karliński (Post author)

      Do jakości piany kremu Nivea nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeśli będziesz miał okazję to wypróbuj krem Florena. Gdyby poprawili jego zapach byłby najlepszym budżetowym produktem do golenia.

      Reply
      1. Laki_Luk

        Tyle że słaby zapach to wystarczający argument, by na produkt się nie skusić… zwłaszcza, że to krem (a ostatnio preferuję mydła).

        Ale może, może…

        Reply
  3. Drummond

    Super recenzja , fajnie że trafiają tu też produkty ogólno i łatwo dostępne. Z checią poczytałbym recenzji kremów takich jak Zaja,Joanna,Rod,Wiarus, Kanion, Bond, Mars etc. A krem NIVEA, no cóż mnie podrażniał powodował zaczerwienienia i źle go wspominam.

    Reply
  4. Tomasz Karliński (Post author)

    Krem Nivea używałem przez około dwa tygodnie i w tym czasie mnie nie uczulił. Zdarzało się jednak, że mydło lub krem do golenia uczulały mnie po dłuższym okresie używania (około miesiąca).
    Po balsamie Nivea Men Sensitive mam od razu czerwoną skórę twarzy.

    Reply

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *