van der Hagen Deluxe Shaving Soap – recenzja mydła do golenia

Mydło do golenia Deluxe Shaving Soap produkowane jest w USA przez potentata w branży produktów do golenia – firmę van der Hagen z Teksasu. Założone ponad sto lat temu, przez holenderskich emigrantów przedsiębiorstwo wytwarza mydło dla wielu znanych firm, takich jak Avon, Harrods, The Body Shop, Boots, Elizabeth Arden, Estée Lauder. Produkty van der Hagen dostępne są w największych amerykańskich sieciach detalicznych – Walmart, Walgreens i CVS.

Prawdę mówiąc, idąc na zakupy do Walmarta spodziewałem się większego wyboru mydeł do golenia. Owszem – pianek i żeli było bez liku, ale mydło w kostce było tylko jedno. Spojrzałem na cenę i wiedziałem, że szału nie będzie. No bo czego można spodziewać się po produkcie za $2?

Opakowanie i forma

Wewnątrz tekturowego pudełeczka znalazłem plastikową wytłoczkę, a w niej kremową kostkę twardego mydła o masie 71 g (2.5 uncji). Plastikowa wytłoczka choć jest bardzo prostą konstrukcją, umożliwia zamykanie mokrego mydła po użyciu.

Van der hagen shave soap deluxe - opakowanie

Van der hagen shave soap deluxe – opakowanie

Zapach

Mydło ładnie pachnie – to delikatny mydlano-pudrowy aromat. Przypomina mi trochę Truefitt & Hill 1805.

Skład

Składniki nie pozostawiają wątpliwości, że są dziełem zastępu chemików: glikol propylenowy, sorbitol, woda, stearynian sodu, siarczan sodowy eteru laurylowego, mirystynian sodu, kokoiloizetionian sodowy, wyciąg z liści aloesu, masło shea, aromat, tlenek tytanu, trietanolamina, żółcień FD&C #5, czerwień FD&C #40.

Wyrabianie piany

Pianę wyrabiałem jak zwykle na twarzy, pędzlem Mühle Sophist Silvertip 93K44 o średnicy knota 23 mm, moczonym wcześniej w ciepłej wodzie. Mydło ładuje się na pędzel przeciętnie, a może nawet dość trudno. Wyrobiona piana jest co najwyżej poprawna. W efekcie jest jej nawet sporo, ale nie jest tłusta i ciężka, jak w przypadku porównywalnych cenowo mydeł, jak Cella czy Figaro.

Golenie

Piana zapewnia co najwyżej przeciętny poślizg i mniej więcej w podobnym stopniu zmiękcza zarost. Z goleniem trzeba się śpieszyć, bo piana dość szybko wysycha. Drugie przejście, pomimo pracowitego ładowania pędzla na początku, wymaga zwykle dobrania mydła, bo inaczej piana staje się zbyt wodnista. Przez trzy tygodnie urlopu, codziennie rano miałem tête a tête z van der Hagen Deluxe Shaving Soap i nie były to złe doświadczenia.

Po goleniu

Zastosowanie mydła nie wywołało jakichkolwiek reakcji alergicznych, ani podrażnień. Nie miałem również wrażenia, aby dobrze nawilżała skórę po goleniu. Chwilę poczekałem, aby upewnić się, że faktycznie tak jest i czym prędzej zastosowałem after shave oraz krem do twarzy. Mam wrażenie, że zastosowania aloesu, sorbitolu i masła shea ma pozytywny wpływ na stan skóry po goleniu i być może co prawda nie nawilża jej w wystarczającym stopniu, ale łagodzi drobne podrażnienia.

Dostępność i cena

Mydło można kupić w Polsce za 22 zł, a w USA w wielu drogeriach i hipermarketach od około $2 wzwyż.

Podsumowanie i ocena

Ogólnie van der Hagen Luxury Soap to co prawda ładnie pachnące, ale przeciętne mydło, za na szczęście bardzo rozsądne pieniądze. Oczywiście mam na myśli koszt zakupu w Ameryce, bo polską cenę 22 zł uważam za absurdalnie wysoką. Gdyby kosztowało 10 zł, stanowiłoby odskocznię od np. Proraso, choć szczerze mówiąc, mając te dwa mydła do wyboru, bez wahania wybrałbym włoski produkt. Krótko mówiąc – raczej nie polecam.

Moja ocena: 4/10

  • łatwość wyrabiania piany: 4/10,
  • zapach: 7/10
  • trwałość piany: 5/10,
  • poślizg: 7/10,
  • kondycjonowanie skóry po goleniu: 6/10

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *